niedziela, 2 lutego 2014

♥ 16. Fitness FIT & FUN! Nowości i zmiany! :)

^ Fitness FIT & FUN w Czerwionce Leszczynach! :)




Stało się! Ruszam z projektem FIT & FUN! Razem z moją grupą biegową Luxtorpeda będziemy organizować cykl zajęć fitness dla wszystkich chętnych osób,którzy chcą dobrze się bawić i do tego aktywnie! :) 

Co tydzień będą nowe zajęcia wg. upodobania ćwiczących.
Fitness, zumba, aerobik, pilates, wzmacnianie-do wyboru do koloru! :)

Jeżeli jesteście z okolic to serdecznie zapraszam wszystkich chętnych!

Gdzie?
Stadion Czerwionka
ul. Wolności 2a 

Czerwionka-Leszczyny
(Na przeciwko hali sportowej MOSIR w Czerwionce-Leszczynach)
Kiedy?
7 luty (+cyklicznie,co każdy piątek)
Godzina?
20:30


^ Zmiany, zmiany! W głowie, na głowie i blogu ;)

Punkt 4 z moich celów i planów noworocznych-zrobione! A oto efekt:



Czekam na Wasze opinie,co sądzicie o mojej zmianie. :))

Jak pewnie zauważyliście blog też zmienił swój wygląd. Twórcą nowej grafiki jest kolega z mojej rodziny biegowej Wojtek,któremu bardzo dziękuję za nagłówek i za fakt,że nie zwariował od mojego marudzenia! :D Nagłówek przejdzie jeszcze kilka poprawek (napisy) :))

^ Wyzwanie z Edytą. Czyli walczymy o brazylijskie pośladki!

Zostałam zaproszona przez Edytę na "pośladkowe" wyzwanie. Przyznam się,że już od wczoraj podjęłam walkę,taki mam plan na miesiąc luty. Zobaczymy co z tego wyjdzie!Kto jeszcze nie spróbował,a potrzebuje motywacji serdecznie zapraszam do podjęcia walki ze mną i Edytą! :)


^ Luty. Miesiąc wyzwań.

Podjęłam wyzwanie. Z samą sobą. Miesiąc luty jest ogłoszony przeze mnie miesiącem wyzwań. "Nie ma lipy", działam. Bez wymówek! Nowe treningi.
Na dobry początek podjęłam wyzwanie z Fitappy. Ćwiczenia na brzuch :)



Mam zamiar również podjąć wyzwanie z ZuzkąLight. Czy ktoś z Was próbował jej treningów i mógłby się podzielić odczuciami i efektami? :)


Wczoraj biegałam na bieżni. Wiem,że mi nie można,ale uwierzcie.
Nie mogłam już czekać, ten stan bez biegania. Okropny.
Na początek 20 minut, w średnim tempie 5:45. Po biegu czułam,że żyję.
Co z tego,że człowiek jest po biegu zmęczony, spocony i ma ochotę tylko wejść pod prysznic i pójść spać! Uwielbiam ten stan.
Uświadomiłam sobie,dlaczego bieganie jest czymś ważnym dla mnie.
Nie mogę się forsować, deadline wypada 5go lutego. Podziele się z Wami moimi wiadomościami co do stanu moich kolan (oby były dobre!).